#antekpodrozuje

Monachium, Innsbruck, Neuschwanstein (listopad 2014)

#PRZYGOTOWANIE

Do Monachium pojechałem w listopadzie 2014 roku służbowo na dwa tygodnie, co nie było jednak przeszkodą, aby pozwiedzać trochę miasto oraz okolicę, tym bardziej, że do dyspozycji miałem weekend. Podczas wyjazdu nie używałem żadnych książkowych przewodników, wszystkie informacje wyszukałem w Internecie oraz od moich niemieckich kolegów. Przelot i hotel zorganizowała mi firma, miałem natomiast wpływ na godziny lotów oraz lokalizację hotelu. Udało mi się zarezerwować takie loty, aby mieć jeszcze czas w niedzielę na miejscu coś zobaczyć oraz w sobotę przed lotem powrotnym. Hotel, który wybrałem miał swoją lokalizację w centrum, kilka minut drogi od stacji kolejki podmiejskiej (S-Bahn) Rosenheimer Platz.

Add a comment

Rzym (listopad 2014)

#PRZYGOTOWANIE

Bilety do Rzymu kupiliśmy jakieś pół roku przed wyjazdem. Właściwie nie planowaliśmy tego wyjazdu, ale pojawiły się w miarę tanie przeloty do wiecznego miasta, więc skorzystaliśmy. Komplet biletów dla dwóch osób w listopadzie kosztował około 230zł.

Nocleg rezerwowaliśmy przez Booking. Właściwie była to nasza pierwsza przygoda z tym portalem. Ostatecznie po kilku rezerwacjach i anulacjach zdecydowaliśmy się na niewielki B&B o nazwie Vatican Town, znajdujący się pięć minut marszu od Placu św. Piotra.

Podczas zwiedzania korzystaliśmy z naszego ulubionego wydawnictwa Express Map w wersji kieszonkowej, które zawierało laminowaną mapę.

Z lotniska (Ciampino) do miasta można dostać się na kilka sposobów. Jedną z firm obsługujących przejazdy jest Terravision. My skorzystaliśmy z przewoźnika Atral, bilety można kupić u kierowcy w cenie 1,2E za osobę. 

Pierwotnie planowaliśmy podróż na trzy dni, wylot w poniedziałek, a powrót we środę. Na początku września okazało się, że nastąpiła zmiana w rozkładzie i środowy lot został przeniesiony na piątek. Wizzair zaproponował przebukowanie biletu lub zwrot pieniędzy. Zdecydowaliśmy się na przebukowanie i tym samym nasz wyjazd wydłużył się do pięciu dni.

Add a comment

Londyn (styczeń 2016)

#PRZYGOTOWANIA

Pewnego sobotniego poranka w grudniu 2015 roku pojawiły się tanie bilety Wizzair do Londynu Luton z Katowic na termin weekendowy. Zdecydowałem się na ich zakup na ostatni weekend stycznia 2016, tym bardziej, że moja żona ma w tym czasie urodziny, więc był to idealny prezent. Koszt kompletu biletów dla dwóch osób oscylował w okolicy 150zł.

Na drugi ogień poszła rezerwacja noclegu, tradycyjnie już przez Booking. Z uwagi na niezbyt odległy termin wyjazdu postanowiliśmy zarezerwować cokolwiek z opcją anulowania rezerwacji, a dopiero później zarezerwowaliśmy właściwy hotel. Nasz wybór padł na Boka Hotel znajdujący się na granicy pierwszej i drugiej strefy. Koszt dwuosobowego pokoju z łazienką i angielskim śniadaniem wyniósł około 310zł.

Standardowo zakupiliśmy przewodnik wydawnictwa Express Map w wersji „pocket”, który łatwo mieścił się w kieszeni spodni.

Add a comment

Bruksela (luty 2016) - jednodniówka

#PRZYGOTOWANIE, ZAKUP BILETÓW

Do Brukseli poleciałem 23 lutego 2016. Był to najbardziej spontaniczny wyjazd jaki kiedykolwiek zorganizowałem. Miesiąc wcześniej przeglądając facebooka zauważyłem na jednym z portali zajmujących się tanimi podróżami informację o tym, że Ryanair zrobił promocję i są bardzo tanie bilety z Warszawy do Brukseli w cenie 1 euro. Tutaj nie było się co zastanawiać i kilka minut później stałem się posiadaczem biletu do Brukseli i z powrotem za łączną kwotę 2 euro. Doszedłem do wniosku, że najwyżej nie polecę.

Add a comment

Irlandia (maj 2016)

#PRZYGOTOWANIA

Przygotowania wyjazdu do Irlandii rozpoczęliśmy od zakupu biletów lotniczych. Z Polski można polecieć do kilku irlandzkich miast. Najbardziej popularne są loty do Dublina oraz Belfastu. Z uwagi na bliskość portu lotniczego my wybraliśmy lot z Katowic. W momencie zakupu biletu tańsze były loty Wizzair, który lata z Katowic do Belfastu. Bilety kupiliśmy w październiku na majowe loty, a ich cena nieznacznie przekroczyła 500zł. Zauważyłem, że gdybyśmy te same bilety kupili na przełomie lutego/marca to zapłacilibyśmy blisko połowę mniej. O noclegi nie musieliśmy się martwić, ponieważ mieliśmy bazę wypadową w postaci rodziny mieszkającej nieopodal Dublina. Auto wynajęliśmy w firmie Hertz (o tym później). Miejsca do zobaczenia wyszukaliśmy głównie w internecie, o części wiedzieliśmy sami, ponieważ była to nasza druga wizyta w tym kraju. Na czas wyjazdu posiadaliśmy mapę Irlandii wydawnictwa Marco Polo o skali 1:300000, która jest dosyć dokładna, ale również ogromna, przez co mało poręczna. Dodatkowo wspomagaliśmy się mapą Wielka Brytania i Irlandia wydawnictwa Daunpol 1:800000 oraz mapą gór Wicklow 1:50000. Na miejscu używaliśmy Google Maps, nawigacji Sygic oraz Here.

Add a comment

Budapeszt (sierpień 2016)

#PRZYGOTOWANIA+HOTEL

Wypad do Budapesztu był prezentem urodzinowym od mojej żony. Zaplanowaliśmy go tak, aby ograniczyć ilość noclegów do minimum. Postanowiliśmy pojechać nocnym kursem Polskiego Busa z Krakowa z piątku na sobotę, a wrócić nocnym kursem z niedzieli na poniedziałek. Tym samym wystarczył nam tylko jeden nocleg. Budapeszt oferuje niezliczoną ilość hoteli, hosteli itp. Nasz tradycyjnie już zarezerwowaliśmy przez Booking, a wybór ostatecznie padł na Hana’s Apartment at Astoria. Standardowo do przygotowania wyjazdu kupiliśmy przewodnik 3w1 wydawnictwa Express Map. Poza Polskim Busem z Krakowa jest jeszcze kurs z Katowic oraz lata też Wizzair z Warszawy. Ze Śląska do Budapesztu można pojechać też autem, droga jest krótsza niż nad polskie morze. Bilety autokarowe można kupić z wyprzedzeniem około 2-3 miesięcy. Sugeruję pilnować promocji na stronie przewoźnika, gdyż nam udało się na taką załapać. W momencie, gdy Polski Bus udostępnił pulę tanich biletów od razu dokonałem zakupu, a całość w obie strony dla dwóch osób kosztowała 80zł.

Add a comment

Praga (sierpień 2016)

#PRZYGOTOWANIA+NOCLEG

Wyjazd do Pragi był raczej spontaniczny tzn. zaplanowany z niewielkim wyprzedzeniem, ale decyzja, że jedziemy zapadła bardzo szybko. Mieliśmy pod koniec wakacji jeden wolny weekend bez planów i trzeba go było jakoś zapełnić. Do Pragi można dotrzeć na kilka sposobów, jednym z bardziej popularnych jest podróż Polskim Busem, gdzie za niewielkie pieniądze (zdarzają się promocje 10zł/osobę w jedną stronę) można znaleźć się w czeskiej stolicy. My nie byliśmy oryginalni, postanowiliśmy pojechać autem, a koszt podróży rozłożony na kilka osób nie był mocno odczuwalny. Ze Śląska do Pragi nie jest daleko, około 460km z Katowic. Pomimo odległości podróż mija dosyć szybko, ponieważ cała droga prowadzi autostradami. Obecnie jedynie w rejonie Ołomuńca są prowadzone prace drogowe, w związku z czym czasowo niektóre fragmenty drogi zwężone są do jednego pasa, podobnie odcinek Brno – Praga. My wliczając przerwy jechaliśmy około 5h. Pamiętajcie, że w Czechach obowiązują winietki, najkrótsza dziesięciodniowa to wydatek 310 koron (niewiele ponad 50zł). Hotel tradycyjnie zarezerwowany przez Booking, nam udało się znaleźć bardzo atrakcyjną ofertę – Hotel Atos, który jest usytuowany w samym centrum Pragi, około 10 minut piechotą od Mostu Karola w cenie 400zł ze śniadaniami dla 2 osób. Oprócz tego mieliśmy możliwość rezerwacji parkingu podziemnego na czas pobytu w hotelu w cenie 300 koron za dobę, który znajdował się jakieś 5 minut piechotą od miejsca zakwaterowania.

Add a comment

antka wspiera




Instagram