5 pomysłów na wakacyjny wypoczynek

Wakacje w Polsce zwykle kojarzą się z pobytem nad morzem lub w górach. Te dwa regiony kraju uważane są za najatrakcyjniejsze i… niestety najbardziej zatłoczone. Nic dziwnego, że coraz więcej osób szuka alternatywy w postaci miejsc, w których można liczyć na ciszę, brak tłumów i bliskość natury. Poniżej znajdziesz propozycje odpoczynku w pięciu regionach, w których czas płynie wolniej, a kameralna atmosfera jest czymś więcej, niż tylko sloganem reklamowym.

Południowe Kaszuby – okolice Borów Tucholskich

To prawda, że Kaszuby sięgają aż do nadmorskich plaż, ale tym razem zapraszamy na wakacje na Kaszubach Południowych. Region niby ten sam, ale różnica w formie odpoczynku ogromna. Południowe Kaszuby położone nieopodal Borów Tucholskich nie znają tłoku ani hałasu. To region bardzo spokojny, pełen zieleni, jezior, lasów i małych, klimatycznych miejscowości. Nie ma tu modnych kurortów, za to jest czyste powietrze, mnóstwo tras rowerowych i pieszych, świetne warunki do odpoczynku solo lub w większej grupie.

Jeśli chodzi o noclegi, to oferta jest bardzo zróżnicowana, począwszy od pokojów gościnnych, przez pensjonaty, agroturystykę, aż po luksusowe hotele ze strefą SPA i restauracją. Warto zwrócić uwagę na ich położenie. Bardzo lubiany przez gości hotel Aubrecht ma bardzo wysoki standard, a przy tym leży blisko lasu nad jeziorem, co czyni go idealną miejscówką na romantyczny wypad we dwoje lub wakacje z dziećmi. 

Mazury – spokojna strona Krainy Tysiąca Jezior

Żaglówki, motorówki porty, zabawy do rana i wspomnienia na całe życie. Wiele osób tak właśnie wyobraża sobie wakacje na Mazurach. To prawda, że w popularnych miejscowościach, np. w Mikołajkach lub Giżycku, jest dużo turystów, ale tak naprawdę Mazury zaczynają się tam, gdzie kończą się główne szlaki i oblegane kurorty. Szczególnie atrakcyjna dla osób szukających prawdziwego odpoczynku może być zachodnia część Mazur. Tu cisza poranków nad wodą, spacery wśród lasów i wieczory przy ognisku nabierają innego wymiaru. Zamiast głośnych imprez można znaleźć wypożyczalnie kajaków i rowerów oraz świetne trasy do trekkingu.

Spokojniejsza wersja Mazur spodoba się każdemu, kto potrzebuje prawdziwej regeneracji i szuka dystansu do codzienności. Tu porządkowanie myśli i emocji przychodzi bardzo naturalnie. 

Ziemia lubuska – zielony azyl zachodniej Polski

Ziemia lubuska to swego rodzaju fenomen. Jest jednym z najbardziej zielonych regionów Polski i… najrzadziej wybieranym na wakacyjny wypoczynek. Trudno to zrozumieć, biorąc pod uwagę obecne tam lasy, jeziora, rzeki i rezerwaty przyrody, ale można to potraktować jako dobry omen – wakacje na Ziemi Lubuskiej gwarantują urlop bez tłumów, hałasu i kolejek do popularnych atrakcji. Tu największą atrakcją są spacery po lasach bukowych, wycieczki rowerowe, wędkowanie, a u schyłku lata także grzybobranie. Kameralne ośrodki agroturystyczne, małe pensjonaty, domki nad wodą – takie warunki idealnie sprzyjają prawdziwemu wypoczynkowi od codziennych trosk i wyzwań. 

Małopolska poza Zakopanem

Małopolska kojarzona jest dość konkretnie – Kraków, Zakopane i Tatry. To prawda, że te miejsca są bardzo popularne i chętnie wybierane na wypoczynek praktycznie o dowolnej porze roku, ale trzeba pamiętać, że Małopolska jest zdecydowanie większa. Innymi twarzami tego regionu są Pieniny, Beskid Wyspowy i Pogórze Rożnowskie. Tu można znaleźć piękne widoki, okazje do trekkingu po górach i kontaktu z naturą, a przy tym znacznie spokojniejszą atmosferę niż w popularnych i dość mocno obleganych miejscowościach.

Spokojniejsze obszary Małopolski to propozycja na wakacje dla osób, które lubią odpoczywać w ruchu, ale na trasach szukają spokoju i warunków do refleksji. Okazuje się bowiem, że nawet w Małopolsce można znaleźć miejsca, których nie dotknęła masowa turystyka. 

Bieszczady – tam, gdzie świat zwalnia

„A może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?”. To nieco oklepane powiedzenie kryje w sobie więcej prawdy, niż można się spodziewać. Jeśli jest w Polsce miejsce, o którym da się powiedzieć, że dominują tam puste drogi, dzikie połoniny, małe wsie i bardzo lokalna atmosfera, to są nim właśnie Bieszczady. Tu czas płynie zdecydowanie wolniej, internet nie zawsze sięga, można więc odpoczywać całkowicie offline. Bieszczady są dość słabo zaludnione, co ma niecodzienne konsekwencje – nocami jest tu niesamowicie ciemno, co daje fenomenalne warunki do oglądania gwiazd.

Wybór mniej oczywistego kierunku na wakacje nie musi oznaczać rezygnowania z atrakcyjnego spędzania czasu. Turystyczne atrakcje mają różne oblicza – czasem warto postawić na to, czego niedosyt odczuwamy najmocniej – ciszę, spokój, kameralne otoczenie i bliskość przyrody. Bo czy nie za tym właśnie na co dzień tęsknimy najbardziej?

Artykuł sponsorowany

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *