#antekpodrozuje

Spitsbergen - trekking do jaskini lodowej

Spitsbergen

Jak wygląda trekking do jaskini lodowej? Czy warto skorzystać z takiej atrakcji na Spitsbergenie? W tym wpisie postaram się przybliżyć wszystkie aspekty takiej aktywności.

Spitsbergen

Trekking do jaskini lodowej

Trekking do jaskini lodowej jest kolejną atrakcją, z której skorzystałem podczas pobytu na Spitsbergenie. W dużym skrócie polega na trekkingu na lodowiec nieopodal Longyearbyen i zejściu do jaskini w lodowcu. Wymaga odpowiedniej kondycji fizycznej, ponieważ samo dojście na miejsce to wyprawa trwająca 2h i dodatkowo mamy podejście w zimowych warunkach na wysokość około 400-500m, a startujemy z poziomu morza.

Spitsbergen

Kiedy wybrać się na trekking do jaskini lodowej?

Trekking do jaskini zazwyczaj możliwy jest od listopada do przełomu kwietnia/maja, gdyż później z uwagi na warunki pogodowe jest zbyt ciepło.

Spitsbergen

Którą firmę wybrać na trekking do jaskini lodowej?

Po zrobieniu tzw. researchu wybrałem firmę Spitsbergen Outdoor Activities, która wówczas była nową na tamtym rynku. Oprócz tego wykupiłem w niej jeszcze trekking na pobliską górę. Niestety w momencie przyjazdu warunki pogodowe były bardzo trudne, padał śnieg, wiał bardzo silny wiatr i występowało zagrożenie lawinowe. W związku z tym obie moje wycieczki zostały anulowane, a środki zwrócone na konto. Z tego co się zorientowałem na miejscu inne firmy nie odwoływały swoich wycieczek do jaskini, obsługa hostelu ogólnie też była trochę zdziwiona tym faktem.

Spitsbergen

W związku z czym na miejscu wykupiłem trekking w innej firmie Svalbard Wildlife Expeditions w cenie 790NOK (350zł).

Rezerwacji dokonałem na stronie https://en.visitsvalbard.com/

Spitsbergen

Wspomniane wcześniej trudne warunki atmosferyczne spowodowały, że wejście do jaskini zostało przykryte kilkumetrową warstwą śniegu. Kolega, którego poznałem w hostelu miał odbyć trekking dzień wcześniej, ale właśnie z tego powodu zamiast do jaskini poszedł tylko na lodowiec. Pracownicy firmy cały wieczór przez kilka godzin odkopywali wejście do jaskini, gdzie zalegała 2,5m warstwa śniegu, ale udało im się.

Spitsbergen

Jak przygotować się na trekking do jaskini lodowej?

Przygotowanie do trekkingu to podstawa, należy ubrać się tak, jakbyśmy szli zimą w góry. Podstawa to dobre górskie buty, ciepłe skarpety, bielizna termiczna oraz nieprzemakalna warstwa zewnętrzna. Ja skorzystałem z bielizny termicznej opartej o wełnę merino, a moją wierzchnią warstwę stanowił gore-tex. Ważne jest, aby być ubranym na tzw. cebulkę oraz mieć ze sobą coś dodatkowego.

Dodatkowo firma dostarcza raki, kask i latarkę do chodzenia wewnątrz jaskini oraz rakiety śnieżne do chodzenia po lodowcu.

Spitsbergen

Jak wygląda trekking do jaskini lodowej?

Szlak do jaskini rozpoczyna się nieopodal hostelu Gjestehuset 102, w którym nocowałem. Wszystkich uczestników z dalszych miejsc na miejsce przywozi firmowy samochód.

Spitsbergen

Po zebraniu się na parkingu nieopodal hostelu nastąpiło rozdysponowanie w/w sprzętu. Na wyjście do jaskini stawiło się łącznie 8 osób (6 uczestników oraz 2 przewodników). Okazało się, że zanim wycieczka się rozpoczęła, to starsze małżeństwo zrezygnowało z wyprawy. Nie doczytali na stronie, że wycieczka wymaga dwugodzinnego trekkingu.

Spitsbergen

Dodatkowo rozdzielone zostały termosy z ciepłą herbatą i kawą i ruszyliśmy.

Spitsbergen

Wszędzie było ciemno, ale daleko widać było zarys gór i dolin. Oczywiście istniało niebezpieczeństwo spotkania niedźwiedzia polarnego, ale na tę okoliczność przewodnicy mieli broń.

Spitsbergen

Początkowo szliśmy doliną stopniowo zwiększając wysokość. Podejście było łagodne, ale zdarzały się momenty, w których było bardziej stromo.

Spitsbergen

Po osiągnięciu wysokości przewodnik prowadził nas prawym stokiem doliny, wspominał, że kiedyś chodziło się jej dnem, ale lodowiec stopniał i obecnie byłoby to niebezpieczne.

Spitsbergen

Po dwóch godzinach marszu osiągnęliśmy jaskinię. Zmieniliśmy rakiety na raki i zeszliśmy na dół. Wejście do jaskini przypominało trochę zjeżdżalnię w aquaparku. W środku był inny świat.

Spitsbergen

Wszystko oblodzone, momentami trzeba było bardzo uważać, żeby nie strącić zwisających sopli, gdyż mogłoby to się źle skończyć. Przeszliśmy w głąb jaskini spory kawałek, niestety dotarliśmy do bardzo stromego zejścia, do którego pokonania trzeba by użyć uprzęży oraz lin, więc wróciliśmy. Miejsce jest niesamowite, wręcz bajeczne.

Spitsbergen

Po wyjściu z jaskini na zewnątrz wróciliśmy tą samą drogą, ale zejście trwało już krócej.

Spitsbergen

Wycieczka wywarła na mnie ogromne wrażenie. W sumie trekking zajął 3-4h oraz dodatkowo jakąś godzinę spędzoną w jaskini. Obaj przewodnicy, którzy prowadzili trekking to bardzo mili ludzie z ogromną wiedzą wspinaczkową. W ich towarzystwie czułem się bezpiecznie. Jeden z nich w Longyearbyen mieszkał już dłuższy czas. Myślę, że anulowanie wyprawy przez pierwszą firmę wyszło mi na dobre.

You have no rights to post comments

antka wspiera

Tuba Gliwic

Śląskie Trendy

Znajdź swój wymarzony nocleg

Booking.com

Polish Travel Blogs

zBLOGowani.pl